W niedzielę z rodzicami i babusią pojechaliśmy na taką małą farmę. Jest to miejsce gdzie dzieci mogą zobaczyć różne zwierzątka domowe i nie tylko, można je pogłaskać i nakarmić. A gdy już zwierzątka mają dosyć tych pieszczot to wtedy dzieci idą na plac zabaw, jeżdżą rowerami albo skaczą w dmuchanym zamku lub na sali zabaw :) Bardzo mi się tam podobało i mam nadzieję, że będziemy tam częściej jeździć. Zakochałam się w króliczkach – ale na własnego pupilka muszę jeszcze poczekać… Tatuś zrobił kilka zdjęć – zapraszam :)







show hide 3 comments