Gaduła…

Coraz częściej słyszę od rodziców, że rośnie ze mnie mała gaduła :) Buzia przez cały dzień mi się nie zamyka i cały czas coś mówię, poznaję nowe słowa i uczę się je stosować w odpowiednich sytuacjach, niektórych słów jeszcze nie rozumiem ale codzinnie się uczę czegoś nowego. Czasami wynikają z tego wesołe sytuacje. Na przykład dzisiaj mamusia zrobiła mi ciepłą herbatkę – którą nazywam kawką i przyniosła mi rogala mówiąć ” proszę córeczko to do kawki” więc jej odpowiadam ” nie do kawki, do jedzenia” :) I tak oto jedno zdanie stało się naszym dzisiejszym rozweselaczem :) Miłego czytania – pozdrawiam serdecznie!

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

There was an error submitting your comment. Please try again.